
Pysznica. Powstaje największy kompleks sportowo-rekreacyjny w regionie
Unia daje euro,
a oni budują centrum
Boiska ze sztuczną nawierzchnią, place zabaw dla dzieci, skatepark, stoły do tenisa stołowego i szachów. Parkiem z takimi atrakcjami będą już za kilka tygodni cieszyć się mieszkańcy Pysznicy. – To będzie świetne miejsce zarówno dla młodych, jak i dla starych. Wszyscy będą się tu dobrze bawić – zaciera ręce Tadeusz Bąk, wójt gminy.
Centrum sportowo-rekreacyjne, bo taką nazwę nosi ta inwestycja, powstaje prak- tycznie w samym centrum Pysznicy, na działce leżącej w pobliżu poczty. – To ma być taki nasz park, miejsce, w którym mieszkańcy będą się spotykać i odpoczywać – mówi wójt Bąk.
Skatepark, ping-pong i grillowanie
Park został zaprojektowany tak, żeby można było w nim odpoczywać aktywnie lub poleniuchować po prostu. Miłośnicy sportu będą mieli tu do dyspozycji pokryte sztuczną nawierzchnią boiska do piłki nożnej, a także wielofunkcyjne – do siatkówki i koszykówki, kort tenisowy. Skatepark będzie prawdziwą gratką dla miłośników jazdy na rolkach i deskorolkach. Znajdą się tu też zamontowane na stałe stoły do ping-ponga. Zawiedzeni nie będą też miłośnicy wysiłku umysłowego – z myślą o nich zamówiono stoły do szachów. Nie zapomniano również o najliczniejszych użytkownikach takich miejsc, czyli dzieciach. Na pewno będą miały tu frajdę, bo z myślą o nich powstaną tu dwa duże place zabaw – jeden dla większych dzieci, a drugi dla mniejszych.Oprócz tych obiektów, od podstaw powstanie też cała towarzysząca inwestycji infrastruktura, czyli drogi dojazdowe, chodniki, ścieżka rowerowa, parking, oświetlenie, sanitariaty, a nawet wiata, pod którą będzie można urządzać grilla. – A w przyszłym roku zatrudnimy najprawdopodobniej opiekuna, który będzie dbał o to miejsce i prowadził w nim zorganizowane zajęcia sportowe. Podobni trenerzy pracują na boiskach typu „Orlik” – mówi wójt.
Jak Unia daje, to trzeba brać
Na tej inwestycji zyska nie tylko Pysznica. Korzyści z tego zadania mieć będą też dwie inne miejscowości z terenu gminy: Kłyżów oraz Jastkowice. Na stadionie w Kłyżowie powstaną trybuny dla 200 osób. W szatni sportowców zostaną wymienione drzwi i okna. Natomiast na stadionie w Jastkowicach przebudowano nawierzchnię płyty głównej oraz wyposażono ją w nowoczesny system nawadniający.Prace nad tymi zadaniami oraz budową centrum sportowo-rekreacyjnego idą pełną parą i mają potrwać do 30 września. Wszystko będzie kosztowało 1,45 miliona złotych, ale aż w 70 procentach finansuje to Unia Europejska w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. – Dzięki temu ta inwestycja tak bardzo nie obciąży gminnego budżetu. A jak Unia daje pieniądze, to trzeba je brać – komentuje Tadeusz Bąk.Wszystko jednak wskazuje na to, że nie będzie to koniec prac w centrum Pysznicy. Władze gminy chcą, aby stanowiło ono nie tylko centrum sportowo-rekreacyjne, ale również kulturalne. Bo park „Olszynki”, w którym na razie organizowane są wszystkie imprezy kulturalne, jak chociażby doroczny „Jarmark Królewski”, jest już po prostu do tego za mały. – Chcemy urządzić więc miejsce na imprezy plenerowe. W naszym centrum stanie scena, a wszystko otoczy zieleń i zrobimy alejki spacerowe. Już złożyliśmy wniosek o dofinansowanie tej inwestycji – zdradza wójt Tadeusz Bąk.
(tw)
SZTAFETA 31/2010 z 5 sierpnia 2010 r.
Dziewczyny ze Stalowej Woli
w unijnym programie
Usłyszały o programie dla nich i sięgnęły po pieniądze z Funduszy Europejskich. Dostały je i teraz swój pomysł wprowadzają w życie. – Napisanie wniosku nie jest takie straszne. Choć wiadomo, to tylko projekt dla młodzieży – mówią dwie dziewczyny ze Stalowej Woli.
Mimo że to projekt dla młodzieży, Barbara Gałczyńska i Monika Janik do wypełnienia miały 30-stronicowy wniosek. – Trzeba było dużo pisać, ale da się to zrobić. Nawet przyjemnie się pisało – mówi spokojnie Barbara Gałczyńska. Ona ma 21 lat, stara się o przyjęcie do szkoły aktorskiej. Monika Janik to tegoroczna maturzystka i świeżo upieczona studentka Akademii Teatralnej w Warszawie. Obie artystycznie wyżywały się w Teatrze Okna, działającym w Miejskim Domu Kultury.
Dostały ponad 4,5 tysiąca euro
– I właśnie w domu kultury, od pracujących tam dziewczyn usłyszałyśmy, że jest taki program Unii Europejskiej „Młodzież w działaniu”. One już kiedyś pieniądze z tego programu pozyskały. Doradzały nam też przy wypełnianiu wniosku – opowiadają dziewczyny.Kiedy już wiedziały, że pieniądze z Unii – 4590 euro – dostaną, Basia, jako koordynatorka projektu, pojechała na 3-dniowe szkolenie. Żeby zapoznać się, jak wszystko ogarnąć budżetowo, jak prowadzić dokumentację, jak się rozliczyć. Wcześniej musiały znaleźć jeszcze instytucję wspierającą ich projekt (w ich przypadku jest to Stowarzyszenie „Chór Lasowiacy przy MDK”), która użyczy im konta oraz założy 20-procentowy wkład własny. – Ale kiedy się rozliczymy, to te 20 procent kosztów nam zwrócą – dorzuca Monika.
Zapraszają na warsztaty
Pomysł, na jaki wpadły jest prosty. Zrobią warsztaty plastyczne. Obędą się one 23-27 sierpnia w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli. – Będzie to poznawanie technik rysunku Rolanda Topora, a przy okazji jego postaci i całej twórczości. Obie byłyśmy w Tatrze Okna, gdzie kilka ostatnich premier opartych było na groteskowych tekstach Topora. Stąd pomysł na rozpropagowanie twórczości właśnie tego artysty, francuskiego dramatopisarza, scenarzysty, aktora, reżysera czy rysownika wreszcie – wyjaśnia Monika.Warsztaty poprowadzą plastyczki Małgorzata Czarniewska i Magda Bielanowska. Oczekiwana liczba uczestników to 15 osób. Przewidziana jest też obecność osób niepełnosprawnych. – Ale innych ograniczeń nie ma, nie trzeba mieć żadnych doświadczeń czy sukcesów plastycznych, wystarczy zainteresowanie tematem i chęć nauczenia się czegoś nowego, zdobycia wiedzy. To również ciekawa forma spędzania wakacji – dodaje Barbara.
Będzie też koncert
Członkowie grupy nie mogą pobierać wynagrodzeń, ale dziewczyny przewidziały wynagrodzenie dla księgowej, która będzie czuwać nad rozliczeniem się z projektu. To, co dostały, wystarczy też na sfinansowanie materiałów potrzebnych na warsztatach czy organizację koncertu finałowego (m.in. wykupienie od ZAIKS-u praw autorskich). Odbędzie się on 3 września i będzie podsumowaniem zajęć warsztatowych (prace uczestników zaprezentowane zostaną na wystawie). Śpiewane będą oczywiście piosenki Rolanda Topora. – Będziemy śpiewać we dwie, a grać będzie zespół Minimatikon. To „poszerzone” o dwóch muzyków wcielenie zespołu Orange The Juice. Dwóch członków zespołu – Marcin Steczkowski i Dawid Lewandowski tworzą razem z nami Grupę Inicjatywną „Topor”. Tak się nazwaliśmy, sięgając po unijne środki – wyjaśniają dziewczyny.Do 10 sierpnia trwa jeszcze nabór na warsztaty. O tym, jak się zgłosić, informujemy na stronie 14. Warto podkreślić, że dla uczestników są to zajęcia całkowicie bezpłatne, dofinansowane przez Unię Europejską w ramach Programu „Młodzież w działaniu”. To program UE, skierowany do młodych ludzi w wieku od 13 do 30 lat – jednak chodzi tu tylko o członków grup inicjatyw młodzieżowych, natomiast osoby zatrudniane przy projekcie i korzystające z niego mogą być w każdym wieku.
(mz)
SZTAFETA 31/2010 z 5 sierpnia 2010 r.
Ulanów. Tu potrafią korzystać z funduszy unijnych
Jest droga, będzie zalew
w Wólce Tanewskiej
Mieszkańcy Wólki Tanewskiej, Wymysłowa oraz przysiółków Żabie i Suche Laski doczekali się wreszcie przyzwoitej drogi asfaltowej. Do tej pory zmuszeni byli jeździć polnymi drogami.
Nowa droga zapewnia mieszkańcom tej części ulanowskiej gminy wygodny dojazd do swoich posesji. Jest zarazem wygodnym skrótem do Ulanowa. A w przyszłości będzie stanowić dojazd do planowanego zbiornika retencyjnego na Tanwi w okolicach Wólki Tanewskiej.
W czerwcu oddano do użytku 5,6 kilometra nowej asfaltowej nawierzchni. Jezdnia poszerzona jest obustronnymi poboczami z tłucznia kamiennego. Uzupełnione zostały też zjazdy, a w ramach odwodnienia wykonano przelotowe przepusty w istniejących rowach przydrożnych. Ustawiono także w niektórych miejscach 96 metrów stalowych barier ochronnych.
Projekt był w znacznej części sfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013. Całkowita wartość inwestycji wyniosła 1 milion 714 tysięcy złotych. W tym dofinansowanie z europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wyniosło 857 tys. zł.
Dla ulanowskiej gminy, która stawia przede wszystkim na turystykę, jest to inwestycja priorytetowa. Program rozwoju turystycznego jest tutaj konsekwentnie realizowany od kilkunastu lat. Wcześniej ze znaczną pomocą Unii Europejskiej wybudowano, m.in. port, bulwar i ośrodek sportowo-rekreacyjny w Ulanowie, a także przystań wodną w Bielinach. Gmina jest zwodociągowana, posiada dobrze rozwiniętą sieć kanalizacyjną, ostatnio zmodernizowała swoją oczyszczalnię ścieków. Do zrealizowania tych zadań również sięgała wielokrotnie po środki unijne. W najbliższych planach ma zamiar rozpocząć działania zmierzające do rewitalizacji ulanowskiego rynku i uliczek, gdzie zachowały się dawne domy flisackie.
(zi)
SZTAFETA 30/2010 z 29 lipca 2010 r.
Projekty z Funduszy Europejskich w województwie podkarpackim:


















